Pakowanie walizki przed wakacyjnym wyjazdem to wyzwanie dla każdej osoby, która nie lubi rozstawać się z jogą. Patrzysz na kilkukilogramowy rulon, później sprawdzasz limity wagowe bagażu w wybranych liniach lotniczych i z ciężkim sercem zostawiasz swój sprzęt w domu. Później, po długiej podróży, marzysz o krótkiej wizycie na swojej ukochanej macie, ponieważ Twoje plecy błagają o delikatny ruch. Mamy dobrą wiadomość — joga w podróży wcale nie musi być logistycznym koszmarem! Wystarczy kilka sprytnych rozwiązań, które pozwolą Ci podróżować lekko i sprawią, że praktyka będzie komfortowa nawet na drugim końcu świata.
Czytaj dalej i zobacz, co warto mieć przy sobie, żeby nie rezygnować z praktyki niezależnie od destynacji.
Fundament w wersji travel — mata, która mieści się wszędzie
Praktykowanie jogi na hotelowym dywanie, śliskim ręczniku czy „gołej” ziemi nie należy do najprzyjemniejszych czynności. Właśnie dlatego każdy jogin-podróżnik powinien poważnie zastanowić się nad kupnem dodatkowej maty w wersji podróżnej.
Podróżna, lekka mata do jogi różni się od tej klasycznej przede wszystkim grubością i sposobem składania. Maty w wersji „light” są cieniutkie (1-2 mm grubości), dzięki czemu można składać je w kompaktową kostkę, tak samo jak składa się ubrania. Możesz już zapomnieć o podróżowaniu z ciężkim rulonem.
Większość materiałów, z których wytwarza się maty, nadaje się na cienkie wersje. Możesz wybierać spośród cienkich mat PVC, kauczukowych, pokrytych mikrofibrą… Jedynym wyjątkiem jest korek, którego niestety nie da się złożyć w kostkę, ponieważ jest kruchy.
Ochrona i organizacja — podróżne torby na maty
Jeśli zabierasz na wyjazd cienką matę podróżną, możesz oczywiście złożyć ją w kostkę i wrzucić bezpośrednio do swojego bagażu, ale warto zastosować dodatkową ochronę. Polecamy małe pokrowce na maty „light”, takie jak Moonholi Fold&Pack. Oprócz tego, że mata będzie chroniona przed zabrudzeniami, pokrowiec oddzieli ją od reszty przedmiotów w bagażu, dzięki czemu nie będziesz musiał kopać w górze ubrań, żeby do niej dotrzeć.
Jeśli podróżujesz samochodem, autobusem lub pociągiem, nie musisz tak mocno przejmować się rozmiarem i wagą maty — możesz zabrać swój pełnowymiarowy „ukochany rulon”. W takim wypadku przyda się specjalna torba na matę do jogi. Dlaczego nie sam pasek? Paski są świetne w przypadku szybkich wycieczek do studia jogi za rogiem, ale w podróży mata jest narażona na kurz, brud i wilgoć.
Torba na matę powinna być wykonana z wytrzymałego materiału, najlepiej wodoodpornego. Warto również sprawdzić, czy ma dodatkowe kieszonki, w których można schować butelkę wody, ważne drobiazgi (np. telefon, klucze), jak i akcesoria (np. poduszeczkę na oczy, pasek do jogi). Taki bagaż możesz po prostu zarzucić na ramię i wybrać się na sesję jogi w plenerze.
Małe akcesoria na wielką podróż
Mata już w torbie, jakie akcesoria do jogi w podróży warto tam dorzucić?
Po pierwsze, pasek do jogi. To akcesorium praktycznie nic nie waży, a stanowi ogromną pomoc w pozycjach, w których potrzebujesz dodatkowego zasięgu lub poczucia stabilności. Możesz wykorzystać go także do przenoszenia maty na niewielkie dystanse lub do relaksu, zasłaniając nim oczy w Savasanie. To najlżejszy i najbardziej wszechstronny sprzęt, jaki możesz zabrać.
Po drugie, poduszeczka na oczy. To must-have jeśli potrzebujesz pomocy, aby odciąć się od bodźców w nowym miejscu. Pomaga zasnąć w trudnych warunkach i przynosi ukojenie oczom, które są zmęczone długą podróżą.
Po trzecie, warto spakować małą buteleczkę ulubionego olejku eterycznego. Zapach potrafi błyskawicznie zmienić atmosferę w pokoju hotelowym na bardziej domową, co sprzyja relaksacji.
Joga w podróży — dlaczego warto ćwiczyć na wyjeździe?
Joga to najlepszy sposób na rozprostowanie ciała po długim siedzeniu w jednej pozycji i jest zbawienna dla układu krążenia. Dodatkowo w praktyce jogi bardzo ważna jest systematyczność — dzięki ćwiczeniom w podróży, po powrocie do domu nie czujesz, że zaczynasz od zera. Joga na wyjeździe pomaga też opanować stres związany z planowaniem i logistyką całych wakacji. Dzięki codziennej praktyce zachowasz cząstkę „normalności” i nie zaburzysz swojej rutyny.
Mniej znaczy więcej, czyli podsumowanie podróżnego zestawu do jogi
Podczas pakowania bagażu pamiętaj, że liczy się prostota i funkcjonalność. Najważniejsza jest lekka mata do jogi, która nie zabierze całego miejsca w walizce i nie przekroczy limitu wagowego. Jeśli masz nieco więcej miejsca, warto zabrać klasyczną matę i zamknąć ją w funkcjonalnej torbie, która ochroni sprzęt. Oprócz maty możesz zabrać kompaktowe dodatki — wszechstronny pasek do jogi i poduszeczkę na oczy.
Dokądkolwiek się wybierasz, Twoja praktyka może podróżować razem z Tobą. To nie tylko kwestia specjalnego sprzętu, ale przede wszystkim zrozumienia, że trzymanie się postanowień jest ważne. Szerokiej drogi i przyjemnej praktyki!